Nowe oblicze Bonda czyli rzut okiem na „Casino Royale”

Casino Royale to kolejna cześć przygód dzielnego, niezwyciężonego agenta tajnych służb jej królewskiej mości Jamesa Bonda. Film ten jest ekranizacją pierwszej powieści Iana Fleminga o dzielnym agencie 007. Jest on szczególny także z innego powodu, otóż Daniel Craig wciela się w rolę przystojnego bohatera, film ten jest także znacznie bardziej dynamiczny i taki bardziej „realny”, o ile słowo to pasuje w ogóle do tej serii. Tak czy owak wnosi pewien powiew świeżości i osobiście bardziej mi się podoba niż części poprzednie.

Celem filmu jest odświeżenie całej serii. Craig nie naśladuje Brosnana, on zmienia całkowicie wizerunek Bonda. W owym filmie wszystko jest inne, jedynym łącznikiem pozostaje Judi Dench odtwórczyni roli M.

Tak więc czego brakuje ? Całkiem sporo, można by odpowiedzieć. Tak więc nie ma słynnej kwestii : „Nazywam się Bond, James Bond”. Agent 007 nie posługuje się gadżetami, co więcej nie ma nawet słynnego Q. Za to jest akcja, czysta akcja, która nadaje temu obrazowi niesamowitą dynamikę i świeżość, a przecież o to chodziło twórcom.  Jednak jest ona bardziej realna, przyziemna, prawdziwa, czuć ciosy, ich moc,  da się odczuć że nasz agent nie jest nadczłowiekiem lecz jednym z nas, zwykłym śmiertelnikiem, który zostaje ranny, a nawet może zginąć.

Scenariusz filmu dość wiernie oddaje treść książki Fleminga. Tak więc jest to początek kariery Bonda w MI6, dopiero co otrzymał status 007. Jednak M nie jest przekonana, co do tego, uważa, że Bond nie jest jeszcze gotowy. Jego pierwszym zadaniem staje się wytropienie jednego z największych światowych speców od prania brudnych pieniędzy należących do terrorystów.  Podążając za różnymi wskazówkami trafia na Bahama, potem do Miami, aż w końcu do tytułowego kasyna Royale w Czarnogórze, gdzie zmierzy się ze swoim wrogiem, grając w królewska grę, którą niewątpliwie jest poker na bardzo wysokie stawki.  Nadzorować pieniądze będzie piękna Vesper, w której twardy agent, co było nie do pomyślenia w poprzednich filmach o Bondzie, zakocha się. Podczas gry w pokera, Bond zostanie otruty, dzięki niebywale silnej woli, i pomocy Vesper udaje mu się wyjść z tej opresji bez szwanku i zgarnąć całą pulę.

Właśnie kasyno Royale to miejsce, gdzie akcja filmu nieco się uspokaja, możemy śledzić pasjonująca relacje, która rodzi się między Bondem a Vesper.  To tutaj też obserwujemy grę o bardzo wysoką stawkę, setki milionów dolarów. Luksusowe wnętrza, tego rzeczywistego kasyna, wspaniale nadają niezapomniany klimat tym wydarzeniom. Emocje towarzyszące grze o tak wysoką stawkę, niemalże czuć na własnej skórze, jednak ktoś, kto sam chce się przekonać jak to jest musi samodzielnie zagrać w kasynie, lub spróbować swoich sił w wirtualnym odpowiedniku rzeczywistego kasyna, którym niewątpliwie są  kasyna online.

W dalszej części filmu, Bond zostaje zdradzony przez swoją miłość, piękna Vesper. Była ona co prawda szantażowana, ale zdrada to zdrada. Cała seria fascynujących pościgów i finałowej walki z napastnikami (oczywiście Bond pokonuje ich wszystkich), kończy się niepodziewanie., jego miłośc Vesper uwięziona w stalowej klatce, tonie. Bondowi mimo szaleńczych wysiłków, nie udaje się jej uratować.  Zrozpaczony agent poprzysięga zemstę winowajcą (kolejna część filmu pt: „Quantum of Solace” dotyczy właśnie tego wątku).

Casino Royale to świetny film i dzięki tym wszystkim wymienionym powyżej cechą, naprawdę odświeża nieco już skostniałą serię, nadaje jej nowy wymiar. Bond w takiej postaci bardziej pasuje do dzisiejszych czasów, a co za tym idzie znacznie lepiej wpasowuję się upodobania widowni, które znacznie zmieniły się od lat 90. Film jest znacznie bardziej mroczny, przyziemny, pokazuje Bonda jako człowieka, zarówno jego dobre oblicze jak i to mroczne (przecież bez mrugnięcia okiem zabija ludzi). Są to co prawda bandyci, ale człowiek to człowiek.

Literatura:

Ocena filmu

James Bond

Kasyno

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kasyna w filmie i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.